O autorze
Absolwentka Wydziału Projektowania Ceramiki i Szkła Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu (dyplom w 1996). W 2009 roku otworzyła swój pierwszy salon mody na Pradze Północ w Warszawie. Laureatka wielu nagród, m.in.: dwukrotnie otrzymała Nagrodę "Projektant roku" polskiej edycji magazynu "Elle", Złota Ikona A4.

To mi się podoba

"Do śniadania jeszcze godzina, obiad o trzynastej, odprawa o szesnastej... Co będą jedli na śniadanie? Będzie deser bezkaloryczny! Na pewno lekkie śniadanie. Czy jeszcze śpią? Jeszcze, żaden z nich nie udał się na przebieżkę." Taki potok nieważnych słów, “zapchajdziur” toczy się z telewizora 8 czerwca 2012 o godz 7.30

Na szczęście wczoraj dowiedziałam się z tv czegoś ważnego i na temat. W publicznej telewizji widziałam świetny dokument o naszych piłkarzach. Skąd się wzięli, jaką drogę przeszli, jak ciężko musieli pracować. Wypowiadali się sami piłkarze. Szczególnie ujął mnie kapitan naszej drużyny Błaszczykowski. Wciąż mam przed oczami innych: Żewłakowa, Szczęsnego, Smolarka, czarnowłosego młodziaczka, którego nazwiska teraz nie pamiętam. I niech się pan Tomaszewski nie obrusza, że śmiem się wypowiadać na temat piłkarzy i Euro nie znając się na piłce! Trzymam za nich wszystkich kciuki i obstawiam 1:0 dla Polski.

To już dziś!

Należę do Euro-aprobatów z odchyleniem na Euro-entuzjastów! Nie mam jeszcze gadżetu biało-czerwonego, orła na piersi i zaczynam się tym niepokoić. Myślę, że zdążę coś wykombinować. Entuzjazm narasta we mnie z godziny na godzinę!

BARDZO ŻAŁUJĘ, że nie postarałam się o bilet na otwarcie, ani żaden inny. Aż skręca mnie, że nie zobaczę tego na żywo!

Nie wiem, gdzie mam oglądać Euro! Miotam się, czy zostać na Pradze i z okna oglądać błyskającą światłami i sztucznymi ogniami koronę Stadionu, czy w większym gronie np. w zaprzyjaźnionym Między Nami? Wiem tylko, że na pewno nie w strefie kibica.

Jestem kompletnie nieprzygotowana, ale za to trochę zorientowana:)

Śledziłam budowę Stadionu Narodowego i okolic, bo to tylko 15 minut spacerem od mojego Atelier! Od początku byłam bardzo zadowolona z tego, że Stadion powstaje. Wiedziałam, że to będzie wielki plus dla naszej okolicy. Dyskutowałam z osobami, które krytykowały i Stadion, i jego lokalizacje.

Przeciwnicy mówią, że góruje nad Saską Kępą, przytłacza ją. Kazimiera Szczuka przyrównuje do korony cierniowej, inni mówią, że wokół Stadionu będzie się gromadzić łobuzerka i inne szemrane towarzystwo...

Tymczasem ja jestem Stadionem zachwycona! (No trochę irytuje mnie kolor za dnia, kiedy się nie świeci, bo nie jest ani biały, ani czerwony, tylko brudnawy) Szczególnie po zmroku jest piękny! I piękna jest cała infrastruktura na zewnątrz Stadionu. Dwa dni temu wracałam w nocy samochodem i postanowiłam zrobić wizję lokalną. Zajechałam od brzydkiej, do niedawna zastawionej budami targowymi części Pragi. Co za zmiana! Piękna stacja Warszawa Stadion: zajeżdża pociąg, też jakiś taki czysty i nowoczesny. Pod stację podjeżdża taksówka, wsiada do niej ładna pani z dzieckiem. Do niedawna nie do pomyślenia, bo okolice Stadionu straszyły. Przypominam, że jest północ. Teraz zamiast meneli pod Stadionem grupa młodych, pięknych, świetnie wyglądających ludzi jeździ na rolkach! Zrobiłam samochodem trzy przejazdy po placu przed Stadionem. Jechałam wśród szpaleru ledowych latarni, które dają ładne światło. Tuż obok Odnowiony Teatr Powszechny i pięknie oświetlona fabryka Wedla. Wszędzie równo, ładnie i ŚWIATOWO!

Niech jeszcze powstanie planowany Port Praski, niech zakończą budowę metra i będzie to najbardziej pożądana Część Warszawy:)

Ale wracając do Euro. Bardzo się cieszę, że jest!!!! Jestem pewna, że to wspaniała promocja dla Polski i że nie zmarnujemy tej szansy!

Jarzębiny to ściema, która niestety wpada w ucho tak samo natrętnie, jak piosenka jednego ze sponsorów. Jestem natomiast miło zaskoczona reklamą ING, a raczej nie samą reklamą, bo wszystkie reklamy tej firmy uwielbiam, tylko Edytą Górniak, która objawiła się nam w kontekście piłkarskich mistrzostw, tym razem nie do bólu patetycznie, tylko nad wyraz zabawnie. To mi się podoba!:)

Minionej nocy śnili mi się piłkarze. Układałam ich do snu przed ważnym dniem. Byli w dobrych nastrojach:) Oby to była dobra wróżba!
Trwa ładowanie komentarzy...